niedziela, 22 września 2019

Kwasniewski: Czy liczba wiernych spada, gdy ludzie nie rozumieją co się dzieje na mszy?


W jednym z wpisów na zabawnym i ogólnie rzecz biorąc tendencyjnym blogu PrayTell, prałat M. Francis Mannion przedstawił swoją teorię dotyczącą wyższości języków narodowych w liturgii. Krótko mówiąc, jeśli ludzie nie rozumieją słów wypowiadanych w trakcie sprawowania obrzędów, frekwencja spada w zastraszającym tempie.

Osobom przywiązanym do łaciny w liturgii (głównie w kontekście Mszy trydenckiej) polecam zapoznać się z sytuacją greckiego prawosławnego Kościoła w USA. W swoim ostatnim badaniu, George Demacoupoulos z Uniwersytetu w Fordham zaproponował, by grecki Kościół rozważył porzucenie używanego w liturgii starożytnego języka greckiego na rzecz angielskiego lub współczesnego greckiego. Do wysnucia takiego wniosku doprowadził poważny spadek frekwencji spowodowany w znacznej mierze niezrozumieniem języka używanego do sprawowania obrzędów. Dotyczy to szczególnie ludzi młodych, którzy przez problem z językiem nie są w stanie włączyć się do liturgii. Piszę o tym ze względu na przywiązanie niektórych katolików do tzw. Mszy łacińskiej. Jeżeli nie wiedzą oni, co dzieje się w trakcie liturgii (nawet używając dwujęzycznego mszalika), ich przywiązanie może sprowadzać się jedynie do kwestii estetyki. Pomimo mitu głoszącego uznanie młodych katolików dla łaciny, myślę, że ten żar przygaśnie.

Myślałem sobie, cóż to za zbieg okoliczności, że największy odpływ wiernych z Kościoła katolickiego od czasów protestanckiej reformacji przypadł na lata 60. i 70. XX wieku, czyli czas postępowego wprowadzania języków narodowych do liturgii. Czyż to nie interesujące, że generalnie (uwzględniając odchylenia w statystykach) ten upadek postępuje do dzisiaj. Biskupi scalają i zamykają kolejne parafie – a to wszystko w rzeczywistości, gdzie liturgia jest jak najbardziej zrozumiała i faktycznie zachęca, a nawet narzuca aktywny udział wiernych. Dlaczego więc mielibyśmy wybrzydzać? Niesłychane, że wbrew wszystkim prawom natury i kultury, liczba tradycyjnych środowisk w USA wzrosła z kilku w latach 80., przez około 250 w 2007 roku, do około 500 obecnie. Całkiem niezły wynik jak na zanikający i odstraszający wiernych rytuał. Nie mówiąc już o odpowiedziach, jakich udzielili tradycyjni katolicy w ankiecie dotyczącej min. kwestii aborcji czy antykoncepcji.

wtorek, 17 września 2019

Piegrzymka Środowiska Bytomskiego do Piekar Śląskich - 21 września 2019 r



CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=35130487

Z radością informujemy, że w Sobotę Suchych Dni Wrześniowych 21 września br. odbędzie się tradycyjna, coroczna pielgrzymka Bytomskiego Środowiska Tradycji do Piekar Śląskich. Program pielgrzymki przedstawia się następująco: 
6:30 - Msza w Kościele Ducha Św. w Bytomiu
8:00 - Błogosławieństwo pielgrzymów, 
10:00 - Msza św. w kościele kalwaryjskim w Piekarach Śląskich.
15.00 - Powrót do Bytomia