sobota, 16 września 2017

III Pielgrzymka Tradycji Łacińskiej do Sanktuarium Matki Boskiej Bolesnej w Skrzatuszu

Serdecznie zapraszamy na III Pielgrzymkę Tradycji Łacińskiej do Sanktuarium Matki Boskiej Bolesnej w Skrzatuszu, która odbędzie się 14 października A. D. 2017

Program:
10.30 – rejestracja pielgrzymów
11.00 – konferencja – ks. Jarosław Wąsowicz SDB „Tryumf Maryi i Kościoła w wizji św. Jana Bosko”; przygotowanie do Mszy Świętej
12.00 – uroczysta Msza Święta w klasycznym rycie rzymskim z asystą wyższą; celebrans – ks. Tomasz Mędrek
13.30 – przerwa obiadowa, czas wolny
14.30 – Różaniec
15.30 – spotkanie integracyjne
17.00 – zakończenie

Dojazd: http://skrzatusz.intrux.pl/jak-dojechac/

Zgłoszenia grup zorganizowanych (orientacyjna liczba pielgrzymów, dane księdza - opiekuna grupy lub innej osoby kontaktowej, zapotrzebowanie na obiady) prosimy kierować na adres mailowy: tradycja.koszalin@gmail.com lub w wiadomości prywatnej na Facebooku: https://www.facebook.com/tradycja.koszalin/

czwartek, 7 września 2017

Obalenie „chwalebnej rewolucji”: na X rocznicę Summorum Pontifcum

Czytając literaturę katolicką z końca lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, napotykamy pewną szczególną chełpliwość autorów, satysfakcję z powodzenia tego, co mogliby nazwać swoją własną „chwalebną rewolucją” („the Glorious Revolution” – w tradycji anglosaskiej określenie przewrotu dokonanego w Anglii w roku 1688, kiedy pozbawiono tronu króla Jakuba II (w Szkocji VII), a  na tronie osadzono zażartego protestanta Wilhelma III – przypis tłum.). Byli przekonani, że udało im się, ot tak, stworzyć nowy Kościół, zbudowany na ruinach stuleci kontrreformacyjnego katolicyzmu o mentalności oblężonej twierdzy, na dobre już obróconego w proch i w pył.

Z biegiem lat jednak, a szczególnie wraz z nieoczekiwanym nadejściem Benedykta XVI, w periodykach i dziennikach panującego stronnictwa zaczyna pobrzmiewać inna nuta – nuta zaniepokojenia coraz bardziej nieodpartym faktem, że istnieje teraz alternatywa dla dominującego paradygmatu. Jest, co zaskakujące, konkurencja na wolnym rynku. Nagle słyszy się, jak dawni zwolennicy różnorodności i eksperymentowania piorunują na obecność Innego, dlatego tylko, że ów inny nie jest nasz. Inność jest bardzo dobra, dopóki nie staje się naprawdę znaczącą innością. Wtedy trzeba ją przetopić i zlać w koleinę zinstytucjonalizowanej jednomyślności. Promotorzy różnorodności zaczynają raptem brzmieć jak ci, którzy popierają „wolny rynek”, dopóki faworyzuje on wszechwładny rząd i wielkie korporacje.

Tradycyjny ryt rzymski, gdziekolwiek tylko wytryśnie jego źródło, przyciąga dusze spragnione Boga, a obok niego, czy też raczej w jego nurcie i z niego samego, wykwita kultura katolicka. A jednak w wielu miejscach establishment nie może znieść tego nowego otwarcia się na łaskę. Za przesłankę uznaje to, czego fakty bynajmniej nie dowodzą: „Nie udostępnimy tego, ponieważ ludzie nie są zainteresowani i nikt nie przyjdzie”. Jest to desperacki wybieg człowieka, który czegoś się boi – być może obawia się, że to, co było wielkie i święte dla dawnych pokoleń katolików, mogliby uznać za wielkie i święte również katolicy dzisiejsi, którzy wcale tego dotąd nie znali.

Można by pomyśleć, że ludzie Kościoła powinni robić wszystko, co tylko rokowałoby zdobycie dusz dla Chrystusa, nawet zgodzić się na ów dziwny eksperyment Tradycji. Salus animarum suprema lex. Kiedy z instytucji wyciekają członkowie, kiedy miejscowy Kościół prawie nie ma już dla kogo sprawować sakramentów, można by oczekiwać, że jego pasterze sięgną nawet po tak desperacki i nieprawdopodobny środek jak powrót do tradycyjnych praktyk katolickich. Niestety, z upływem czasu przekonaliśmy się, że są tacy ludzie, a wśród nich aż nazbyt liczni hierarchowie, którzy wolą nawet utracić wiernych niż porzucić aggiornamento. Pusty kościół nie jest przynajmniej kościołem z Mszą łacińską, puste ławki przynajmniej nie zapełnią się licznymi rodzinami prowadzącymi edukację domową, zgłębiającymi tajniki łaciny, noszącymi mantylki i dającymi Kościołowi powołania. Przynajmniej takiej katastrofy udało się uniknąć.

Znak sprzeciwu i oścień dla ciała – oto powołanie tradycjonalisty w dzisiejszym Kościele. Może kiedyś to się zmieni i tradycjonalista będzie mógł znowu po prostu być  katolikiem, bez dokuczliwego odróżniania się, bez obowiązku krytykowania i wnoszenia sprzeciwu. W końcu przez długie wieki historii Kościoła każdy wierzący katolik był ipso facto tradycjonalistą. Nie stawał przed ryzykownym wyborem: czy być katolikiem pozostającym w oczywistej łączności ze wszystkimi wcześniejszymi pokoleniami, czy też być katolikiem awangardowym, poddanym aggiornamento.

Ktoś wnikliwie opisał Summorum Pontificum jako największy dowód słuszności – i gwarancję – hermeneutyki ciągłości. Być może w dłuższej perspektywie okaże się ono jedynym niepodważalnym dowodem samej ciągłości. Skąd mamy wiedzieć, że Kościół dzisiejszy jest tym samym Kościołem – dnia wczorajszego i wszystkich wieków? Ponieważ sprawuje tę samą liturgię, którą cechuje powolny rozwój pod wpływem Ducha Świętego. To właśnie jest oznaką i sztandarem katolickości.

Peter Kwasniewski
Źródło
(Artykuł ten jest fragmentem mojej nowej książki pt. Noble Beauty, Transcendent Holiness: Why the Modern Age Needs the Mass of Ages  [Kettering , OH: Angelico Press, 2017], 149-51).
(Szlachetne piękno, transcendentna świętość: dlaczego dziś potrzeba Mszy Świętej Wszechczasów)
Tłumaczenie: Ewa Monika Małecka
Zdjęcie: Joseph Shaw

niedziela, 3 września 2017

Requiem w Chorzowie

ź: ARCHIWUM ARCHIDIECEZJI
Śp. ks. dr Antoni Dreja
W sobotę 9.09.2017 w kościele św. Jadwigi Śląskiej w Chorzowie o godzinie 15.30 zostanie odprawiona Msza Święta Trydencka za śp. księdza Antoniego Dreję. Zapraszamy do licznego udziału w tym wydarzeniu.

Ksiądz doktor Antoni Dreja był wieloletnim rezydentem parafii Świętej Jadwigi prowadząc zajęcia dla kleryków WŚSD w Katowicach. W latach 2005 - 2008 sprawował Msze Trydenckie w parafii św. Józefa w Chorzowie.

Coniedzielna Msza w Przemyślu


piątek, 1 września 2017

Nowe miejsce celebracji – Niepokalanów

Przekazujemy informację o nowymi miejscu celebracji.

Od drugiej niedzieli września, to jest od 10.09.2017 rozpoczną się w Niepokalanowie w kaplicy św. Maksymiliana Marii Kolbego celebracje Mszy św. Wszechczasów. Celebransem będzie O. Sebastian Bielski OFMConv. Msza św. odprawiona będzie o godz. 16.00, zaś po Mszy kapłan z wiernymi odmówią część Różańca oraz Akt Poświęcenia Niepokalanej według św. Maksymiliana. Pozostałe terminy będą podane w ogłoszeniach.

Kontakt: bratek.mniejszy@gmail.com lub tel.: 46-864-22-22 (Furta Klasztorna, należy prosić o kontakt do O. Sebastiana Bielskiego)