niedziela, 3 sierpnia 2014

Zaczerpnęli wina Bożej łaski, czyli o spotkaniach Tradicamp2014

W sobotę 12 lipca A.D.2014 zakończyła się V edycja Ogólnopolskich Spotkań Wiernych Tradycji Łacińskiej Tradicamp2014. Solenna Msza Święta w południe, a następnie piknik z grochówką oraz Kana Rzędkowicka wieczorem, wypełniły ten sobotni dzień, dopełniając jednocześnie bogaty program tegorocznych Spotkań Tradicamp. Wierni Tradycji Łacińskiej spotkali się po raz kolejny aby tworzyć nowe przyjaźnie i relacje międzyludzkie, aby tworzyć relacje między poszczególnymi wspólnotami w naszym kraju, otwierając w ten sposób pole do wspólnego działania. Działania dla budowy polskiej wspólnoty wiernych Tradycji Łacińskiej, które jako wyzwanie winno być wpisane w duchowość każdego świeckiego, który czuje się częścią tej wspólnoty. Jednocześnie Spotkania Tradicamp jak co roku były okazją do wspólnego świętowania kolejnej rocznicy wydania Motu Proprio Summorum Pontificum.

Obozowisko Tradicamp2014 już od południa 6 lipca tętniło życiem, bowiem wraz zakończeniem ostatnich gorączkowych przygotowań w samo południe został otwarty Punkt Rejestracyjno-Informacyjny, który dla wszystkich był źródłem informacji o tym co, gdzie i kiedy. Uczestnicy aż do niedzielnego wieczora zjeżdżali się na obozowisko, a następnie lokowali się na polu namiotowym, bądź w wybranych przez siebie kwaterach agroturystycznych. Oficjalne rozpoczęcie spotkań Tradicamp2014 nastąpiło jednak wraz z wieczorną Mszą Świętą w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego, z wyższą asystą, celebrowaną przez ks. Łukasza Światowskiego w zabytkowym Sanktuarium Maryjnym w Skarżycach, doskonale znanym Uczestnikom spotkań Tradicamp w latach 2012-2013. Bezpośrednio po Mszy Świętej wierni uczestniczyli także w uroczystych Nieszporach ludowych, śpiewanych według przekładu Franciszka Karpińskiego. Po zakończonej liturgii niedzielnej Uczestnicy udali się, jak co roku wynajętym na czas trwania Spotkań autobusem na obozowisko, gdzie po kolacji odbyło się pierwsze podczas tegorocznej edycji ognisko. Odtąd już każdy wieczór, za wyjątkiem piątkowego, po odśpiewaniu na obozowisku w specjalnie przygotowanym namiocie-oratorium Nieszporów i wysłuchaniu krótkiej konferencji duchowej, upływał pod znakiem śpiewu przy wtórze gitary, pieczenia kiełbasek i rozmów z księżmi w ramach cyklu „Bez kadzidła”.

„Weterani” Spotkań Tradicamp, bo są już tacy, przyzwyczaili się już do dobrze im znanego porządku dnia, a Ci, którzy po raz pierwszy odwiedzili Jurę w okresie rocznicy wydania Motu Proprio Summorum Pontificum, szybko weszli w rytm, jakim żyje wspólnota Tradycji Łacińskiej podczas spotkań Tradicamp. Jest on bowiem odpowiednikiem naturalnego porządku jaki powinien panować w chrześcijańskim życiu. Każdy dzień, punktualnie o godzinie 07:30 rozpoczynał śpiew Godzinek o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Marii Panny w oratorium na obozowisku, które budziły nawet największych śpiochów i wzywały od rana do chwalenia Matki Bożej. Po Godzinkach i krótkiej konferencji duchowej, Uczestnicy z grup zorganizowanych zasiadali do śniadania, a następnie mogli udać się autokarem wraz z pozostałymi Uczestnikami na ciche lub recytowane Msze Święte, celebrowane o godz. 09:00. W tym czasie swoje zajęcia i próby odbywał warsztat chorałowy, przygotowujący oprawę muzyczną Mszy śpiewanych, celebrowanych o godz. 10:30. Msze Święte odbywały się w następującym porządku: w poniedziałek wotywa o Trójcy Przenajświętszej, we wtorek wotywa o Aniołach, w środę Msza Requiem, w czwartek wotywa o Najświętszym Sakramencie wraz z wystawieniem i adoracją Najświętszego Sakramentu tuż po Mszy Świętej, w piątek wotywa o Krzyżu Świętym oraz popołudniowa Droga Krzyżowa wokół Sanktuarium w Skarżycach i Nieszpory w kościele. Po przedpołudniowym cyklu wydarzeń liturgicznych, zaplanowanym czasie wolnym i obiedzie, Uczestnicy mieli możliwość wzięcia działu w różnorodnych zajęciach i wydarzeniach programowych i integracyjnych, spośród których mogli wybierać wycieczki piesze i fakultatywną wycieczkę autokarową, grę fabularno-terenową, zawody na orientację w terenie, projekcje filmu, zajęcia sportowe, albo po prostu spędzenie czasu na spacerach i rozmowach z innymi Uczestnikami, czy indywidualną rekreację.

Pierwsza piesza wycieczka wyruszyła już w poniedziałek, bowiem wspólne maszerowanie daje doskonałą okazję do integracji i wzajemnego poznawania się podczas prowadzonych w drodze rozmów. Upalne i słoneczne popołudnie upłynęło na wędrówce do odbudowanego niedawno zamku w Bobolicach, który część grupy zdecydowała się zwiedzić. Druga grupa udała się w tym czasie do malowniczych ruin zamku w Mirowie. Po spotkaniu u podnóża wzgórza zamkowego wszyscy powrócili na obozowisko. Kolejna wycieczka odbyła się w środę, pomimo deszczowej aury, która na szczęście tylko na jeden dzień przerwała słoneczną pogodę podczas tegorocznej edycji Tradicamp. Uczestnicy, których nie przestraszyły dość intensywne tego dnia opady udali się szlakiem wiodącym przez Skały Rzędkowickie w okolicę Rezerwatu „Góra Zborów”, gdzie zaopatrzeni w kaski zeszli z przewodnikiem do Jaskini Głębokiej, udostępnionej niedawno zwiedzającym. Jaskinia ma długość 190 m i rozciąga się na ponad 22 m różnicy poziomów. W jej wnętrzu podziwiać można było przepiękne i delikatne formy nacieków w postaci stalaktytów i stalagmitów, przekroje skalne obrazujące budowę geologiczną terenów Jury i szatę naciekową jaskini, miejsca i sposoby wydobycia surowców mineralnych oraz jednego z mieszkańców jaskini, Sieciarza Jaskiniowego – najbardziej jadowitego pająka spotykanego na terenie Polski.

Sprzyjająca rekreacji lokalizacja obozowiska Tradicamp niewątpliwie zachęca do spacerów i wycieczek. Ten sposób spędzania wolnego czasu podczas pobytu na Jurze można było jednak we wtorkowe popołudnie urozmaicić dodatkowo udziałem w fabularnej grze terenowej, specjalnie przygotowanej dla Uczestników Spotkań Tradicamp. W tym roku, Uczestnicy za sprawą tajemniczego wehikułu podróżowali w czasie i przestrzeni. Podróżnicy losowo przenosili się w różne epoki z dziejów ludzkości i poznawali trudy życia jakie wiedli nasi przodkowie, albo podglądali, jak będzie wyglądała codzienność przyszłych pokoleń. Rywalizujące drużyny, wyposażone w wehikuł czasu, przemierzały prehistorię, starożytność, średniowiecze, renesans, wiek XVII, XVIII i XIX, niedaleki, choć burzliwy wiek XX oraz przyszłość, wykonując zadania związane z codziennym życiem każdego z nas. Gra była wydarzeniem o charakterze edukacyjnym, pozwalającym poznać dzieje ludzkości zarówno przez najmłodszych, jak i dorosłych Uczestników, a także doskonałą okazją do integracji. Wspólne tańczenie dworskiego poloneza, wyrabianie ciasta na pierwszą w historii pizzę Margeritę, spotkanie z XVII wiecznym szlachcicem udającym się na sejmik, czy przeprowadzenie pierwszej operacji chirurgicznej na krwistym kawałku wieprzowiny dostarczyło wszystkim wiele dobrej zabawy i przełamywało bariery nieśmiałości, towarzyszące na początku zespołom, w którym znalazły się losowo dobrani Uczestnicy spotkań.

W formułę spotkań na stałe wpisały się także czwartkowe zawody na orientację w terenie. Pomimo porannego deszczu, popołudnie przywitało nas intensywnym słońcem i na trasę wyznaczoną w lesie pomiędzy Rzędkowicami a Podlesicami wyruszyły patrole startujące w dwóch kategoriach: patrol rodzinny oraz patrol mieszany, czyli zespół kilkuosobowy, rekrutujący się spośród Uczestników Spotkań w różnym wieku, warsztatowiczów obu warsztatów, kleryków, kadry i tzw. „wolnych uczestników”. Niewielka rozgrzewka w trakcie dojścia na miejsce startu zawodów, krótkie przeszkolenie i ekwipunek w postaci busoli i mapy wystarczyły, aby bezbłędnie „skasować” na karcie kontrolnej wszystkie rozstawione w lesie punkty, oznaczone charakterystycznymi pomarańczowo-białymi lampionami. Poziom rywalizacji był zaskakująco wyrównany, a o miejscach na podium decydowały minuty, jednak obok współzawodnictwa na pierwszym planie stanęła możliwość poznania się i dobrej zabawy, bowiem patrole spotykając się w lesie nie tylko ścigały się ze sobą, ale także w razie potrzeby pomagały sobie na trasie przy poszukiwaniu bardziej ukrytych punktów.

Nowością podczas tegorocznych Spotkań była autokarowa wycieczka fakultatywna, która, co cieszy organizatorów, zyskała od początku rzeszę zwolenników i z pewnością na stałe zostanie wprowadzona do kalendarza wydarzeń turystycznych i integracyjnych. Znacząca grupa chętnych, zaopatrzona w obfity suchy prowiant, spędziła przedostatni dzień Spotkań zwiedzając zamek Ogrodzieniec i gród Birów. Ci, których odstraszyła środowa pogoda, mieli też ponowną okazję do odwiedzenia Jaskini Głębokiej. Pozostali Uczestnicy, którym dość było intensywnych wrażeń zapewnionych przez obfity program tegorocznych Spotkań mieli możliwość wyboru w tym czasie spokojniejszej formy rekreacji i skorzystali z walorów niewielkiego akwenu w okolicy Włodowic, otoczonego zielenią i miejscami do piknikowania oraz plażą, gdzie w sezonie stale dyżurują ratownicy WOPR. Mimo, iż piątek był nieco chłodniejszy niż początkowe dni trwania Spotkań, znaleźli się chętni do kąpieli.

W piątkowy wieczór, po całodziennych wrażeniach związanych z wycieczkami, stołówka obozowiska zamieniła się w kameralną salę kinową. Mimo zaplanowanej na ten rok projekcji filmu „Misja”, Uczestnicy jednomyślnie zadecydowali, że wolą (niektórzy już po raz drugi, bowiem film ten wyświetlany był podczas Tradicamp2013) obejrzeć historię młodości, powołania i drogi do świętości św. Josemarii Escrivy, patrona Fundacji Inicjatywa Włodowicka. Film, którego tytuł w polskim tłumaczeniu brzmi „Gdy budzą się demony” (ang. „There Be Dragons”) długo torował sobie w Polsce drogę do oficjalnej dystrybucji kinowej, jednak w roku 2014 wszedł na polskie ekrany, a jego tematyka i przesłanie, jak widać po wyborze dokonanym przez Uczestników Spotkań, trafił do serc tradycjonalistów, przy czym dzięki doskonałej realizacji i dynamicznej fabule toczącej się równolegle z wątkami biograficznymi, daleki był od schematycznego moralizatorstwa, obecnego często w produkcjach o tematyce religijnej. Nie straszył też „posągowym” przedstawieniem postaci ks. Escrivy, wszak „Każdy święty ma przeszłość, każdy grzesznik ma przyszłość.”

Podczas Tradicamp2014 zorganizowane były także jak co roku warsztaty liturgiczne, przygotowujące chłopców i mężczyzn do posługi przy ołtarzu. W tym miejscu ogromne podziękowania za ich realizację i przeprowadzone szkolenia należą się Klerykowi Piotrowi Kozłowskiemu z Seminarium Bractwa Świętego Piotra w Wigratzbad, Pawłowi Cabanowi z Niższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej, który sam wcześniej rokrocznie uczestniczył jako warsztatowicz, a w tym roku podjął się trudu przekazania swej wiedzy i umiejętności innym oraz Łukaszowi Szczepanikowi, ceremoniarzowi ze wspólnoty rzeszowskiej. Kadra warsztatów prowadziła zajęcia w kościele i w oratorium na obozowisku, w oparciu o podręczniki ministrantury autorstwa Kleryka Piotra Kozłowskiego we współpracy z Łukaszem Szczepanikiem i Pawłem Cabanem, przygotowane po szczegółowych konsultacjach z księżmi z Bractwa Kapłańskiego Świętego Piotra.

Tegoroczne Spotkania pokazały także, że dużym zainteresowaniem cieszą się warsztaty muzyczne ukierunkowane na śpiew chorału gregoriańskiego. Trzykrotny wzrost liczby ich Uczestników w stosunku do roku ubiegłego, pozwolił na poszerzenie szkoleń, a sama liturgia celebrowana od poniedziałku do piątku zyskała pełniejszą oprawę muzyczną. Przygotowaniem chórzystów i prowadzeniem śpiewów zajęła się Schola Gregoriana Sancti Casimiri z Białegostoku, której członkom należą się serdeczne podziękowania za oprawę muzyczna liturgii i przeprowadzenie owocnych warsztatów.

Sobotnia Msza Święta wieńcząca Spotkania Tradicamp2014, poprzedzona uroczystym nabożeństwem Godzinek, celebrowana była w Sanktuarium w Skarżycach przez Ks. Bartosza Gajerskiego. Funkcję diakona i subdiakona pełnili ks. Michał Graczyk i ks. Łukasz Światłowski. Liturgię sprawowano z formularza o Matce Bożej Jasnogórskiej. Kazanie, nawiązujące bezpośrednio do odczytanej uprzednio Ewangelii o weselu w Kanie Galilejskiej wygłosił Ksiądz Celebrans. Stawiało ono za wzór pokorną postawę Matki Bożej, Jej relację w stosunku do Syna-Boga oraz podkreślało Jej nieocenioną rolę w Kościele. W homilii, kaznodzieja zawarł też kwintesencję idei, jaką niosą za sobą spotkania Tradicamp, a jaka powinna towarzyszyć wszystkim wiernym, którym na sercu leży dobro Kościoła i szeroko pojętej Tradycji Łacińskiej, zaznaczył jednak, iż zabiegając o jej rozwój należy się kierować nie tylko konsekwencją działania, ale i pokorą, której wzór ukazuje nam Maryja. Z pełną treścią kazania można zapoznać się na stronie internetowej spotkań - http://www.tradicamp.pl/news,news,73.html.

Oficjalnym zakończeniem Ogólnopolskich Spotkań Wiernych Tradycji Łacińskiej Tradicamp2014 był tradycyjnie piknik z grochówką na obozowisku, podczas którego Kierownictwo Spotkań Tradicamp oraz Zarząd Fundacji Inicjatywa Włodowicka, organizatora Spotkań, podsumowało wspólnie spędzony na Jurze tydzień. Podziękowania skierowane zostały przede wszystkim do Kapelanów, Kadry i szerokiego grona Wolontariuszy, którzy z codziennym poświęceniem zajmowali się stroną logistyczną, programową, liturgiczną i warsztatową Spotkań, ale także do powiększającego się z roku na rok grona samych Uczestników, dla których organizatorzy podejmują trud przygotowań i których zadowolenie i uśmiech wynagradza powielekroć ciężką pracę podczas przygotowań i trwania Spotkań. Piknik, oprócz podziękowań i podsumowań wydarzeń programowych, takich jak zawody na orientację, czy gra terenowa, stał się także okazją do wskazania kierunków rozwoju, w jakich zmierza Fundacja przy organizacji Spotkań Tradicamp oraz przedstawienia planów na najbliższe lata. Organizatorzy nakreślili główne idee, jakimi Tradicamp żyję i na jakie nacisk kładzie Fundacja, a więc w pierwszej kolejności budowę i scalanie ogólnopolskiej „wspólnoty wspólnot” tradycyjnych. Wspólnoty, która odnajduje się jako integralna część Kościoła powszechnego. Ponadto, Organizatorzy położyli nacisk na wartości rodzinne, bowiem Tradicamp, jako uniwersalna propozycja dla wszystkich wiernych przywiązanych do tradycyjnej liturgii i pobożności, stara się rokrocznie otwierać coraz bardziej na potrzeby wielopokoleniowych rodzin, które wraz z dziećmi i z seniorami mogą korzystać z uroków Jury i różnorodnych wydarzeń programowych podczas trwania Spotkań. W reszcie, po pięciu latach organizacji corocznych spotkań Tradicamp, po ukształtowaniu się i okrzepnięciu formuły Spotkań, jako uniwersalnej propozycji letniej rekreacji, zabawy i integracji, realizowanej z Bogiem i Jego liturgią w formie nadzwyczajnej Organizatorzy zachęcili samych Uczestników, aby niejako włączyli się we współtworzenie Spotkań Tradicamp, aby nie obawiali się wyjścia z własnymi inicjatywami i pomysłami, co jeszcze można w ramach Spotkań zorganizować dla lepszego funkcjonowania Spotkań i na większą chwałę Bożą, bowiem dusza prawdziwie chrześcijańska, to dusza zdolna do działania i tworzenia pod natchnieniem Bożym rzeczy wielkich.

W tym roku w sobotni wieczór, na Uczestników spotkań Tradicamp czekała jeszcze jedna atrakcja. Przygotowana tradycyjna biesiada – „Kana Rzędkowicka”, nawiązująca swoją nazwą do ewangelicznej Kany Galilejskiej, o której usłyszeć można było podczas porannej Mszy Świętej wieńczącej Tradicamp2014. Przy suto zastawionych stołach i kuflu regionalnego piwa tradycjonaliści mogli poczuć klimat dawnych, tradycyjnych polskich biesiad, podczas których do późna w nocy rozprawiano często na bardzo poważne tematy, a jednocześnie nie milknął śpiew. Goście Kany Rzędkowickiej mieli również okazję skosztować przyrządzanych w umieszczonych w ognisku kociołkach „prażonek” – regionalnego dania, składającego się z ziemniaków, jarzyn i mięsa, podawanego z maślanką. Na biesiadzie pojawili się także przedstawiciele władz lokalnych, którzy jak zawsze przyjmują obecność spotkań Tradicamp we wsi z dużą sympatią i otwartością. Kana Rzędkowicka jako ostatnie wydarzenie tegorocznych spotkań Tradicamp2014 stała się okazją do weselnego świętowania rocznicy wydania Motu Proprio Sumorum Pontificum.

Fundacja Inicjatywa Włodowicka pragnie w tym miejscu raz jeszcze złożyć serdeczne podziękowania za organizację spotkań Tradicamp2014:
  • Kapelanom i Księżom obecnym podczas Spotkań, tj. ks. Bartoszowi Gajerskiemu, ks. Michałowi Graczykowi, ks. Piotrowi Szucie i ks. Łukaszowi Światowskiemu, za posługę duszpasterską i zaangażowanie.
  • Kierownictwu Spotkań za wielomiesięczne przygotowania i koordynację prac związanych z organizacją Tradicamp.
  • Klerykowi Piotrowi Kozłowskiemu z Seminarium Bractwa Kapłańskiego Św. Piotra (FSSP) w Wigratzbad, Pawłowi Cabanowi i Łukaszowi Szczepanikowi za realizację warsztatu ministranckiego oraz organizację służby ołtarzowej i zakrystii.
  • Muzykom ze Schola Gregoriana Sancti Casimiri za realizację warsztatu chorałowego oraz oprawę muzyczną codziennych Mszy Świętych i nabożeństw.
  • Muzykom z Kwartetu Jasnogórskiego za uświetnienie swoim śpiewem sobotniej Mszy Świętej.
  • Panu Jackowi Rządkowskiemu za muzyczną oprawę liturgii realizowaną na organach.
  • Zespołowi Kwatermistrzowskiemu na czele z Kwatermistrzem Rafałem Kaczmarkiem za przygotowanie infrastruktury obozowiska.
  • Zespołowi Zaplecza Kuchennego na czele z Panią Malwiną Machurą, za przygotowanie przepysznych i apetycznie podanych posiłków.
  • Wolontariuszowi Krzysztofowi Pryczkowi, za pełnienie dyżurów w Punkcie Rejestracyjno-Informacyjnym.
  • Wolontariuszowi Danielowi Poczentemu, pełniącemu funkcję fotografa podczas Spotkań.
  • Wolontariuszowi Adrianowi Zieńczuk, pełniącemu służbę pierwszej pomocy przedmedycznej podczas Spotkań.
  • Wolontariuszowi Lilianie Grzymkiewicz, za przygotowanie trasy oraz zapewnienie sprzętu niezbędnego do realizacji zawodów na orientację.
  • Wszystkim Wolontariuszom, bez których ofiarnej pracy Tradicamp nie miałby szans się odbyć.
oraz wszystkim Uczestnikom tegorocznych Spotkań, za dopełnienie całości tego dzieła.

Szczególne podziękowania Fundacja kieruje na ręce Księdza Kanonika Stanisława Wybańskiego, Proboszcza parafii w Skarżycach oraz Księdza Doktora Jana Koclęgi, za udostępnienie kościoła i zakrystii oraz jak co roku, za serdeczne, otwarte i ojcowskie przyjecie nas w parafii Skarżyce.

Bóg zapłać!

I do zobaczenia na Jurze za rok!